poniedziałek, 19 grudnia 2011

183

183 dni szczęścia
183 dni ciepła
183 dni pocałunków
183 dni wspólnego picia herbaty
oby więcej


środa, 14 grudnia 2011

Polne konie


Polne konie po betonie nie osiągną szybkości dźwięku.
Nie tego im potrzeba.
One zieleni chcą a nie szarości tej.
Smutno im bo nie mogą znaleźć domu.
Kto je przygarnie i na pastwisko wyprowadzi.
No kto?



czwartek, 8 grudnia 2011

Te dni wspominam

I wspominam te dni kiedy przekazywanie wiedzy wypełniało nasz czas,
kiedy Ty i Ja to byliśmy My,
kiedy wieczór przychodził nagle,
kiedy ranek wpadał oknem,
kiedy wspólne śniadanie smakowało bardzo,
kiedy światło wypełniało wieczory a ciepło noce,
kiedy to wszystko było takie proste.

niedziela, 4 grudnia 2011

Jadę

Jadę do Ciebie przez ciemny las mijając po drodze mogiły z napisem "smutek".
Zostają w tyle bo celem podróży jest szczęście.
Coraz bliżej, coraz cieplej.
Byle do przodu, byle do celu.
Czekaj i wzdychaj, ja jadę...