Czerwony krokodyl jedzący bagietkę siedząc pod Bramą Brandenburską nuci po cichu hymn Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Mówi też że nie lubi sałaty i głośnych imprez karnawałowych, Dobrze że nie ma z nim jego żony - brązowej antylopy. Ta to dopiero potrafi wyć wniebogłosy i rzucać popcornem w kinie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
