Chcę żyć aby życie przeżyć. Nie chcę czekać na stacji na szczęście bo ono czasem jedzie bocznym torem. Zmienić chcę to co mnie gnębi, pogrąża. Pomóż mi, proszę.
Czerwony krokodyl jedzący bagietkę siedząc pod Bramą Brandenburską nuci po cichu hymn Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Mówi też że nie lubi sałaty i głośnych imprez karnawałowych, Dobrze że nie ma z nim jego żony - brązowej antylopy. Ta to dopiero potrafi wyć wniebogłosy i rzucać popcornem w kinie.